Przyjaciele, rodzina i miłość. Gdzie to wszytko jest? Co mogło pozbawiać ich najbliższych? Czwórka przyjaciół, którzy mimo wielu przeciwności losu byli przyjaciółmi. Byli blisko, wszystko mogli sobie wybaczyć. Violetta, Diego, Leon i Francesca. Imiona tak różne, a jednak łączyła ich więź.
Violetta o, której można mówić godzinami. Zabawowa ale ekscentryczna ciesząca się życiem 18-latka. Lubi wtrącać się w nie swoje sprawy. Muzyka i śpiew to jej żywioły. Dla przyjaciół i miłości odda wszystko...Nawet życie.
Diego, z pozoru arogant i gbur ale cóż pozory mylą. Z nie zmienianym od najmłodszym lat poczuciem humoru. Wrażliwy ale i bywa cyniczny, ma też nerwy ze stali w końcu wychował się z młodszą popapraną siostrą, którą kochał. Zakochany na zabój w pewnej Włoszce...
Leon, to on sklejał całą czwórkę do kupy. Zawsze to o był obiektem wyżaleń, złości i szczęści. Zawsze stał z boku całej reszty, wolał nie wtykać nosa w nie swoje. Była przygłupi ale to w nim najlepsze.
Francesca, to jej historia odmieniła się na wieki. W nowym kraju odnalazła przyjaciół i miłość. Kilka złych decyzji umiały zmienić jej światopogląd na zawsze. Ufna i szalona! Swoich przyjaciół traktuje jak rodzina, której z pozoru nie miała...
Ale...Historia obróciła się o 180 stopni. Zdrada, która zniszczyła więzi po między całą czwórką. Co się z nimi stało? Głównym powodem była Frnacesca i Leon...Przez ich nie wierność z stosunku do Diego i Violetty.
Verdas z Fran są w innym świecie...Po drugiej stronie. Kto to zrobił? Ich przyjaciele...
Violetta i Diego trafili do oddziału psychiatrycznego. Diego? Trzyma się, kontaktuje jeszcze ze światem natomiast Violetta...Zwariowała! Okazało się, że od wielu lat choruje na jakąś chorobę psychiczna. Diego...Który dopuścił się zabicie jego miłości Francescy i ich dziecka. Violetta zrobiła to samo.
Violetta: Gdy byłam w zamknięciu on przy mnie był...Gdy byłam w kaftanie, on też ze mną był...Teraz widzę miłość w jego oczach. Przyjaciel, który miał był przyjaciele okazał się moją miłością, a miłość zdrajcą. Ja okazałam się wariatką i morderczynią. On? Zwariował razem z mną. Dlaczego go pokochałam? Bo jak ja jest wariatem? Przeciwnie. Zna mnie...Wiem kim jest Violetta, albo morderczyni...
Diego: Miałem tego nie robić! Miałem jej wybaczyć! Emocje wzięły na mną górę...Zemsta. Teraz? Pluje sobie w brodę, że byłem tak głupi! Dałem omamić się wariatce, którą zakuwają w kaftan bezpieczeństwa...Sam tam trafiłem. Wolę być tu niż w więzieniu. Tak! Jestem normalny i o zdrowych zmysłach! Jestem tu...Bo...Nie wiem....Nie chciałem nic zrobić Fran...Teraz jestem sam. Moja siostra wróciła do Hiszpanii do biologicznej rodziny, choć czuje jej nieszczęście....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz