Violetta'Pov
Ten czas minął bardzo ale to bardzo szybko. Powrót do studia, to coś na co czekałam całe wakacje, uwielbiam śpiewać, tańczyć dlatego tak tęskniłam za tym miejscem. W tym roku miałam dodatkowe zadanie pilnować Diego aby nie flirtował z innymi, świetnie! Ja i mój przyjaciel zapomnieliśmy o tamtej akcji, odeszło to wszystko w zapomnienie.
Pierwsza lekcja, a bardziej organizacja. Dostaliśmy plany zajęć i przestawiono nam nową uczennicę. Myślałam, że zabiję ją wzrokiem. Wysoka blondynka, znam tą twarz, ale skąd...
- To Emma Llort, nowa uczennica naszego studia - przestawił dziewczynę. Llort..,Ale...Nie
- Diego - szturchnęłam go w ramię.
- No co? - zapytał szepcząc.
- Llort, to przecież nazwisko biologicznych rodziców twojej siostry.
- Tak, ale nie mów jej nie wie, że została adoptowana - odwrócił wzrok.
- A kiedy twoi rodzice powiedzą prawdę Lu? - zapytałam.
- Hernandes, Castillo nie przeszkadzam wam - przerwał man Pablo. Do końca zajęć nie zamieniliśmy ani słowa. Gdy zaczęła się przerwa wyszłam razem z Diego.
- Tyle czasu to ukrywacie, może pora powiedzieć jej prawdę - Diego był bez silny, on i jego rodzice nie wiedzą jak powiedzieć prawdę o jej biologicznej rodzinie.
- Diego?! Diego Hernandes?! - podeszła do nas Emma. - Jesteś bratem Ludmiły Hernandes? - zapytała.
- Tak.
- Chcę abyś ty i twoi rodzice oddali nam Lu, niech żyje ze swoją prawdziwą rodziną, jeśli ją kochasz zrozumiesz - byliśmy w szoku. Mój przyjaciel nie wiedział co powiedzieć, ja też.
- Nie. Nie chcę aby Ludmiła była z wami, tu ma rodzinę, przyjaciół. Kocham ją i nie chcę aby stała jej się krzywda - odszedł. Emma uśmiechała się pod nosem, poszła w stronę Leona. Przytuliła go i pocałowała, na środku studia. W moich oczach kręciły się łzy. Bolało, ale zerwaliśmy.
- Violu co jest? - zapytała Camilla. Spojrzała się w stronę Leona i Emmy. - Aha
Razem z przyjaciółką wyszłam ze studia, obie udałyśmy się do mieszkania Fran i Diego. Camila grzecznie zapukała, Fran od razu wpuściła nas do środka. Powiedziałam jej o Leonie ale nic o Ludmile.
- Jest jeszcze jedna rzecz, którą musicie wiedzieć - zaczęłam spokojnie.
- Co takiego? - wtrąciła zdziwiona Camilla.
- Emma Llort nowa uczennica studia.. - wzięłam głęboki wdech - Jest biologiczną siostrą Ludmiły.
- Czyli Diego jest jest biologicznym bratem Ludmiły? - zapytała Francesca.
- Tak, Ludmiła gdy była mała została oddana do rodziny zastępczej, ona nic nie wiem o swojej prawdziwej rodzinie. Tak na prawdę nazywa się Ludmiła Llort, nie Hernades. - znów wzięłam głęboki wdech - Emma powiedziała, że odbiorą im Ludmiłę.
- A wiesz gdzie Diego? - Francesca natychmiast poszła po telefon.
Frnacesca'Pov
Postanowiła zadzwonić do Diego. Po jakimś piątym telefonie odebrał.
F: Diego, i co z Ludmiłą?
D: Weisz?!
F: Tak, Violetta mi powiedziała.
D: Moi rodzice gdzieś wyjadą na trochę z Ludmiłą.
F: A ty trzymasz się?
D: Jakoś, ty się lepiej martw sobą będę za kilka minut.
F: Pa
D: Pa kochanie.
Wszyscy byli w szoku, nie wiedziałam, że Ludmiła jest adoptowana. Violetta mówi, że o tym nie wie, ale niedługo się pewnie dowie.
Hola! Kto się za nami stęsknił?
Natchnęło mnie!
Kto z was idzie na TNŻV ja 16.07
z tego, że w kinie w tym zadupiu gdzie mieszkam jest
grane od 15.07. Będę tam z moją przyjaciółką Klarą.
Pewnie pół pamięci mojego tabletu będzie zapełnione zdjęciami
z kima.
Nat <3